Ślady polskiej historii w Uzbekistanie
W trakcie realizacji projektu „Nie tylko Chopin…” w ramach programu Promocja Języka Polskiego NAWA Narodowa Agencja Wymiany Akademickiej poszukujemy też polskich miejsc w Uzbekistanie.
W tym kontekście warto wspomnieć, że centrum Taszkentu znajduje się niezwykły pomnik Shomahmudovlar oilasi yodgorligi. Przedstawia rodzinę taszkenckiego kowala Shoahmada Szomakhmudowa i jego żony Bahri. W czasie II wojny światowej przyjęli oni do swojego domu kilkanaścioro (źródła podają 14–15 dzieci, w zależności od przyjętej wersji historii) osieroconych dzieci różnych narodowości.
Ta rodzinna historia jest częścią znacznie większej opowieści lat drugiej wojny światowej, w której Uzbekistan stał się jednym z najważniejszych miejsc ewakuacji ludności w Związku Sowieckim. Trafiali tu ludzie z różnych części ZSRS, w tym tysiące Polaków deportowanych po 1939 roku. Wśród nich były kobiety i dzieci, często pozbawione rodziców albo rozdzielone ze swoimi rodzinami.
Po ogłoszeniu „amnestii” w 1941 roku część Polaków zaczęła przedostawać się na południe ZSRS. W Uzbekistanie znalazły się całe skupiska polskiej ludności. Według danych z grudnia 1942 roku w obwodach samarkandzkim, bucharskim i taszkienckim przebywało łącznie ponad 24 tysiące Polaków, w tym niemal 6 tysięcy dzieci.
Uzbekistan okazał się dla nich swoistą ostoją w tym trudnym czasie: szybko zaczęły powstawać polskie szkoły, schroniska i sierocińce. Według najnowszych badań w Uzbekistanie działały 22 polskie domy dziecka i 26 schronisk, a polskie dzieci znajdowały tam opiekę, edukację i wyżywienie. Niektóre polskie dzieci nigdy nie poznały swoich biologicznych rodziców. Część z nich została zaadoptowana i wychowana przez uzbeckie rodziny i z czasem zaczęła uważać Uzbekistan za swój dom.
Pomnik rodziny Szomakhmudowów to więc oddanie hołdu zwykłym ludziom i zwykłej ludzkiej przyzwoitosci.
Zarazem pamięć o polskich dzieciach, które znalazły się w Uzbekistanie z przymusu, ale przetrwały dzięki ludziom, którzy podali im rękę, jest częścią wspólnej historii Polski i Uzbekistanu.
Rahmat, Uzbekistan!

fot. własna, ISIEŚW


