Marzec w kulturze Słowian Wschodnich
Marzec. Wielkimi krokami zbliża się wiosna, o czym świadczą nie tylko piękne słoneczne dni, pąki na krzewach, ale także klucz żurawi, który niedawno z klangorem przeleciał nad Mokotowem.
Czy wiecie, że marzec był ważnym miesiącem dla części Słowiańszczyzny Wschodniej? Do końca XV w. początek roku liczono tam od stworzenia świata, którym miał być piątek 1 marca. W 1492 r. za panowania Wielkiego Księcia Moskiewskiego Iwana III Srogiego zaczęto stosować kalendarz bizantyjski i początek roku przeniesiono na 1 września. Dopiero dwa stulecia później w 1699 r. w ramach reform przeprowadzanych przez Piotra I Rosja wprowadziła kalendarz juliański. Na mocy ukazu cara pierwszy dzień po 31 grudnia 7208 r. od stworzenia świata polecono uznać za 1 stycznia 1700 r. od narodzenia Chrystusa. Jednak Imperium Rosyjskie podtrzymywało ścisłe więzi z krajami europejskimi, ponadto w jego granicach po zaborach znalazła się m.in. Polska, gdzie obowiązywał kalendarz gregoriański, musiało więc pośrednio uznać i ten sposób oznaczania upływu czasu. Tzw. nowym stylem na równi ze starym posługiwano się w rosyjskim MSZ, we flocie wojennej, w publikacjach naukowych, w niektórych gazetach. Stąd konieczność odróżnienia stylów nowego i starego przy studiowaniu kultury i dziejów Rosji.
W XIX w. kilkukrotnie podnoszono kwestie przejścia Rosji na kalendarz gregoriański, ale bez skutku. Zbyt mocno kojarzono go z katolicyzmem i projekty zmian napotykały na opór części opinii publicznej, głównie Synodu cerkiewnego. Na system gregoriański Rosja, już sowiecka, przeszła dopiero 14 lutego 1918 r., kiedy to dekretem Rady Komisarzy Ludowych z 24 stycznia 1918 r. wniesiono poprawkę do obowiązującego kalendarza, usuwając z niego trzynaście dób. Jednak Rosyjska Cerkiew Prawosławna do dziś posługuje się dawnym stylem juliańskim. W tym też stylu datowali po 1917 r. swoją korespondencję i dokumenty biali emigranci.
W latach 30. ubiegłego wieku władze ZSRS kilkukrotnie podejmowały próby wprowadzenia nowego ateistycznego kalendarza. Ze względu na konotacje religijne chodziło głównie o usunięcie niedzieli, kojarzącej się ze Zmartwychwstaniem Chrystusa. Władze chciały ustanowić nowe nazwy dni tygodnia oraz sowieckie święta zamiast świąt religijnych. Próbowano także zapoczątkować nową rachubę czasu – pierwszym dniem i rokiem nowej ery miał być dzień i rok rewolucji październikowej.
Na szczęście te karkołomne próby poniosły fiasko.
/grafika: Leon Wyczółkowski, “Wiosna – wnętrze pracowni artysty” (1931), źródło: niezlasztuka.net, w: domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=4348761/